Od Przypadku do Pasji – Jak Powstał Triplander?
Jak to często bywa z najlepszymi pomysłami, Triplander narodził się trochę przez przypadek. Wszystko zaczęło się od pomocy znajomemu, który miał świetny pomysł na produkt turystyczny, ale nie potrafił go dopiąć technicznie. Konrad, założyciel marki, postanowił mu pomóc. Choć finalny produkt okazał się zbyt skomplikowany i kosztowny w produkcji, to właśnie wtedy zrodziła się idea, by zacząć od czegoś prostszego, ale równie bliskiego naturze – od hamaków.
Outdoor towarzyszył Konradowi od dziecka. Wakacje pod namiotem, wypady do lasu, wędkarstwo – to doświadczenia, które ukształtowały jego podejście do sprzętu. Chciał tworzyć rzeczy, które sprawiają, że czas w naturze jest jeszcze przyjemniejszy. Sprzęt, który jest wygodny, bezproblemowy i po prostu działa.
Jak "Tripper" o Mały Włos Nie Pogrążył Marki
Szukając nazwy, twórcy chcieli, by kojarzyła się z podróżami i dobrze brzmiała nie tylko po polsku. Pierwotny pomysł wydawał się genialny: "Tripper". Na szczęście, zanim poszli z tym dalej, znajomy uświadomił ich, że w niektórych językach nazwa ta brzmi niemal jak… choroba weneryczna.
Z tej humorystycznej wpadki narodził się TRIPLANDER – nazwa, która idealnie oddaje ducha turystyki, przygody i lądowania w nowych, nieznanych miejscach.
Obsesja Jakości, czyli "Made in Poznań, Poland"
Oficjalnie Triplander wystartował w lipcu 2022 roku, ale sedno jego filozofii pozostaje niezmienne: tworzyć rzeczy trwałe, komfortowe i niezawodne. Wszystkie produkty są projektowane, testowane i szyte w Polsce – dokładnie w Poznaniu.
To, co wyróżnia Triplander, to bezkompromisowe podejście do jakości. Zamiast szukać najtańszych komponentów, stawiają na sprawdzonych, często lokalnych dostawców:
-
Klamry i elementy plastikowe pochodzą z polskiej fabryki.
-
Taśmy poliestrowe i liny o wytrzymałości ponad 1250 kg również produkowane są w Polsce.
-
Nici to specjalistyczny, hydrofobowy produkt z Niemiec, odporny na UV i ekstremalne temperatury.
-
Elementy stalowe to kwasoodporna stal AISI 316, która nie boi się nawet warunków nadmorskich.
Proces tworzenia nowego produktu to nie kwestia dni, a miesięcy. Jak mówi Konrad, prace nad, wydawałoby się, prostymi workami wodoszczelnymi zaczęły się w styczniu i po kilku miesiącach nadal nie trafiły do sprzedaży. Dlaczego? Bo trwają testy różnych materiałów, szwów, taśm i klejów. Dopóki nie ma 100% pewności, że produkt jest niezawodny, nie ujrzy on światła dziennego.
Filozofia Marki: Prosto, Dobrze i po Ludzku
Na co Triplander kładzie największy nacisk? Na jakość, funkcjonalność, wytrzymałość i prostotę. Sprzęt ma służyć długo i nie zawieść w terenie. To podejście działa – najlepszym dowodem jest niemal całkowity brak reklamacji.
Zapytany o to, co sprawia mu największą radość w tej pracy, Konrad wymienia trzy rzeczy: satysfakcję z ukończenia nowego produktu, pozytywny feedback od klientów i właśnie brak zwrotów, który potwierdza, że obrany kierunek jest słuszny.
Jak chciałby, żeby ludzie zapamiętali jego markę? Jako solidną, przemyślaną i niezawodną.
My w WildStory podpisujemy się pod tym w 100%. Triplander to sprzęt tworzony przez pasjonatów dla pasjonatów. Sprzęt, który ma inspirować do bycia bliżej natury – bez stresu i bez komplikacji.
Zapraszamy do odkrycia świata Triplander. To rzeczy tworzone prosto, dobrze i po ludzku.
Produkty z garażu Konrada znajdziecie pod linkiem: Triplander